Aktualności
wprowadzenie do modlitwy Słowem Bożym na 14 czerwca - 11 niedziela zwykła
Jezus, widząc tłumy, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce niemające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: «Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo». Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszystkie choroby i wszelkie słabości. A oto imiona dwunastu apostołów: pierwszy – Szymon, zwany Piotrem, i brat jego Andrzej, potem Jakub, syn Zebedeusza, i brat jego Jan, Filip i Bartłomiej, Tomasz i celnik Mateusz, Jakub, syn Alfeusza, i Tadeusz, Szymon Gorliwy i Judasz Iskariota, ten, który Go zdradził. Tych to Dwunastu wysłał Jezus i dał im takie wskazania: «Nie idźcie do pogan i nie wstępujcie do żadnego miasta samarytańskiego. Idźcie raczej do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie». (Mt 9, 36–10, 8)
Stawienie się w obecności Bożej: uświadom sobie, że stajesz przed Panem, że będziesz z Nim rozmawiał i słuchał tego, co On ma Ci do powiedzenia. Otwórz się na działanie Ducha Świętego. Proś, aby On pomógł Ci przeżyć to spotkanie jak najowocniej, w możliwie największym otwarciu się na Słowo Boże.
Modlitwa przygotowawcza zwyczajna: proś Boga, naszego Pana, aby wszystkie Twoje zamiary, decyzje i czyny, były skierowane w sposób czysty do służby i chwały Jego Boskiego Majestatu (św. Ignacy Loyola, ĆD nr 46).
Prośba o owoc tej modlitwy: proś, abyś miał wzrok wyostrzony i wrażliwy na potrzeby innych ludzi, i abyś swoją misję w Kościele zawsze wypełniał w uzgodnieniu z wolą Pana Jezusa
Obraz do modlitwy: wyobraźmy sobie Jezusa, który patrzy na ludzi, którzy do Niego przychodzą. Ty także jesteś w tej grupie, Jezus Cię dostrzega, ze wszystkimi Twoimi potrzebami i pragnieniami. Zatrzymaj się przy tym spojrzeniu.
- Głębia spojrzenia.
Jezus patrzy na tłum, który jest razem z Nim; który przyszedł do Niego i ze względu na Niego. Spojrzenie Jezusa jest jednak wyjątkowe, ponieważ Jezus nie tylko patrzy, ale także widzi. Nie tyle omiata wzrokiem jakąś „ludzką masę”, ale zatrzymuje swoje spojrzenie na każdym jednym, indywidualnie, oddzielnie, z wielką czułością i miłością. Skąd to wiemy? Słowo Boże mówi nam przecież: „bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza”, a taką rzeczywistość można rozpoznać tylko dzięki wielkiej uważności i wnikliwości.
Co Jezus widzi, kiedy dziś patrzy na Ciebie? Co jest w Tobie, co zatrzymuje spojrzenie Jezusa, co budzi Jego tkliwość i czułość? Spróbuj to nazwać, wydobyć i nazwać przed samym sobą. Co jest w Tobie obolałe, porzucone, spragnione dobroci? Poproś, aby spojrzenie Jezusa objęło właśnie te przestrzenie.
2. Współdziałanie.
Jezus widzi ludzkie biedy i potrzeby, widzi brak pasterza i nie zwleka z działaniem. Nie robi tego jednak sam, ale angażuje obecnych przy Nim uczniów. Poleca im prosić o robotników.
I z pewnością uczniowie są temu posłuszni, proszą – skoro Pan od razu wskazuje i wybiera, tych których chce posłać.
Pan Jezus chce współdziałać i angażować człowieka do swojej misji. Nie chce nas w niczym wyręczać, ale czyni nas swoimi współpracownikami. Pomyśl o swoim zaangażowaniu we współpracę z Jezusem. Na czym ona teraz polega? Nie martw się, jeśli jeszcze nie wszedłeś we współdziałanie, bo może właśnie dzisiaj Pan Jezus chce Cię do tego wyraźnie i bardzo konkretnie zaprosić. Pomyśl o tych przestrzeniach w swoim życiu, o swoich talentach, które mógłbyś oddać na służbę Królestwu Bożemu? A może rodzi się w Tobie jakaś konkretna inicjatywa, czy pragnienie. Jak mógłbyś je zrealizować, pomyśl o tym. Może to jakaś myśl o włączenie się w życie parafii? A może działalność charytatywna, czy coś jeszcze zupełnie innego. Wsłuchaj się w swoje serce, ale przede wszystkim w głos Jezusa.
3. Nie z nas.
Jezus wybiera Apostołów, i posyła ich do bardzo konkretnej posługi, wyposaża ich na drogę i udziela im darów do jej wypełnienia. Działanie apostolskie nie jest działaniem na własną rękę, według własnego „widzimisię”, ale jest działaniem „z nadania” Pana Jezusa. Owszem, Pan posługuje się naturalnymi umiejętnościami każdego z wybranych Apostołów, wybiera ich po imieniu, zna ich predyspozycje, możliwości i talenty. Ostatecznie mandat jest jednak Jego. To ważna informacja dla nas, zachęta do czujności, aby gorliwość w byciu pomocnikiem Jezusa nie przerodziła się w" uprawianie własnego poletka", i "dmuchanie balonu ze swojej pychy". Pytaj siebie, czy w gorliwości służby dla Jezusa, nawet tej najmniejszej pamiętasz o tym, aby na modlitwie z Jezusem uzgadniać swoje działania, i poddawać je także rozeznaniu Kościoła, który działa przez Twojego proboszcza, spowiednika, kierownika duchowego, czy biskupa miejsca, jeśli taka jest konieczność? Apostolstwo i misja, wpisane w naturę nie tylko duchownych i konsekrowanych, ale także ludzi świeckich, nie jest indywidualnym, prywatnym działaniem osoby, ale jest dziełem Kościoła, w Kościele, i z Kościołem. Czy o tym pamiętasz i czy pielęgnujesz ducha posłuszeństwa Kościołowi?
Zachęcam Cię, na zakończenie tej modlitwy, do szczerej rozmowy z Panem, do oddania Mu tego wszystkiego, co udało Ci się dzięki Jego łasce zobaczyć, w czasie tej modlitwy. Zwróć uwagę, aby ta rozmowa miała związek z Twoimi refleksjami na medytacji. Pomyśl także o tym, co ta modlitwa zmieni w Twoim życiu? Warto wciąż przypominać sobie, że spotkania z Jezusem na modlitwie mają prowadzić do realnych zmian w życiu, do nawrócenia. Zastanów się nad tym, jaki konkret z tej modlitwy bierzesz do swojego życia. Zapytaj Jezusa, jak On to widzi, co z Jego perspektywy byłoby dla Ciebie ważne w tym czasie. Jakie będzie Twoje konkretne współdziałanie w misji Jezusa i Kościoła w tym tygodniu, co podejmiesz?
Swoje spotkanie z Panem zakończ modlitwą: „Ojcze nasz…”
Zachęcam Cię także, abyś zanotował chociaż kilka myśli z tej modlitwy, niech pozostanie po niej jakiś materialny ślad, niech te notatki stanowią Twój duchowy dzienniczek. Zapisz sobie swoje postanowienia, abyś sam przed sobą mógł się zweryfikować. Notatki to także zewnętrzny znak Twojego doświadczenia w spotkaniach z Jezusem, do których warto wracać.
Opracowała: Anna OV


