Aktualności
Czy to koniec, czy początek ?
Zaczęli 17 sierpnia, od wczesnego poranka, Eucharystią na Placu Katedralnym w Tarnowie, po Niej wyruszyli w stronę Jasnej Góry. I tak przez 9 dni, w różnej pogodzie. W radości i w zmęczeniu, w uśmiechu, i rozdrażnieniu, w entuzjazmie i zniechęceniu. Pielgrzymka to taka nasza "droga do nieba w pigułce", nie zawsze jest różowo i pogodnie, nie zawsze chcesz iść dalej, i jeszcze przy tym głośno śpiewać....ale mobilizujesz się i ruszasz....i tak nasza "Siedemnastka" - 25 sierpnia doszła do Maryi. Jedna z pątniczek zapytana przeze mnie w dniu wejścia pielgrzymki o to, co czuje, odpowiedziała: "Wzruszenie z dotarcia do celu, radość i nadzieja na wysłuchanie wszystkich intencji, które niosło się w sercu." Pewnie w jakimś wymiarze oddaje to doświadczenie większości pielgrzymów.
Wam, którzy nie mogliście być realnie w drodze do Maryi, chcemy dać choćby muśnięcie atmosfery pielgrzymki do Jasną Górę, dzięki zdjęciom Basi Stolarz, która służyła w ekipie medialnej:) Basiu - dziękujemy!
Wszyscy razem wędrujmy nadal po drogach naszej codzienności. Jesteśmy posłani...zgodnie z hasłem 44 Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej.


